piątek, 4 maj 2007

Starówka

Cotta i Posta, nazwy które nawet mieszkańcom Drezna niewiele lub nic nie mówią, kryją jednak źródło piękna, które przyciąga turystów z całego świata.



Wiele miejsc jest nierozerwalnie zwiazanych z budulcem, którego dostępność i umiejetność obróbki stanowiło bogactwo regionu. To nieprawda, że nieważne jest z czego, ale co budowano! Być może gdyby w Normandii nie było kredowego wapienia, łatwego w ciosaniu bloków, nigdy nie powtałyby pierwsze gotyckie katedry, bez ladinskiego wulkanicznego tufu bazylika sw. Piotra w Rzymie nie byłaby tak ogromna....również i bez dostepności piaskowców saksońskich nie byłoby Zwingera, Tarasow Bruelha czy "Kamiennego Dzwonu" w Dreźnie.
Jednak skała skale nierówna..oto piaskowiec z kamieniołomu w Posta jest wyjątkowy na rzeźby..daje sie równo obrabiać i nie wykrusza się wewnatrz, co jest przekleństwem piaskowca. Za to piaskowiec z kamieniołomów w Cotta są idealne na bloki kamienne, wolno czernieją i nie ma chyba budowki w tym mieście, która nie miałaby chociaż obramowania okiennego z tego miejsca.

Dodajmy jeszcze marmury z Malxen, wylożone wewnatrz pałacy i lokalne złoże kaolinu, by mieć pełny obraz surowca, które zamieniono w sztukę...

Zdjęcia z drezdeńskiej starówki można obejrzeć TUTAJ